
fot. materiały organizatorów
- Prezentowane prace powstały spontanicznie - mówi ich autor, który utrwalił ulotne, ale istotne chwile z życia szczecinian. Na wystawie prezentowanych jest 80 fotografii i grafik. -
Myślę, że to największa wystawa o powojennym Szczecinie - mówi Pilch.
Według niego Szczecin to polskie Los Angeles, pełne nie tylko wyjątkowych miejsc, ale także interesujących, twórczych ludzi. Wystawa w Galaxy uświadamia, jak ogromny potencjał ma to miasto.
Pilch zwraca uwagę na drobne sukcesy szczecinian. Nie brakuje też odwołań do korzeni. Artysta stworzył wideo-kalendarz, który, dzięki zastosowaniu kodów QR sczytywanych przez telefony komórkowe, w oryginalny sposób przekazuje młodym ludziom informacje o ważnych wydarzeniach najnowszej historii Szczecina.
Hasło „I love Szczecin" po raz pierwszy pojawiło się na pocztówkach autorstwa właśnie Ryszard Pilcha.