wtorek, 21 lutego 2012

RP 3.0: W TVP dali kulturę

Publiczna TVP po latach zapaści próbuje reanimować kulturę. Szkoda, że sięga po odkopane, zmurszałe chwyty, tropy i trupy
Zappując po kablówce, trafiłem niespodzianie na program „Kultura, głupcze” nadawany przez telewizyjną „Dwójkę”. Czołówka – by Marek Raczkowski, dowcipna i jasna. Pora nadawania – doskonała, bo niedziela koło 17. Forma – gadające głowy, ale – uwaga! – na żywo! Temat – mnie akurat kręci: relacje polsko-żydowskie w kulturze współczesnej. Prowadzący? Ja go tam nie kojarzę, ale tembr głosu mądry, głowa otwarta, fizis ciekawa. Słucha i zadaje pytania. I baardzo dobrze (później doczytałem, że Kamil Dąbrowa to szef programu I radia publicznego). Goście? Jeszcze lepiej! Tadeusz Słobodzianek, przesławny reżyser, dramaturg, krytyk, nagród ci u niego jak widzów na finale Super Bowl – a ta ostatnia najgłośniejsza to „Nike” za „Naszą klasę” opowiadającą losy uczniów – Polaków i Żydów z jednej klasy. Rafał Betelejewski, perfomer czyli powiedzielibyśmy po naszemu „Boży wariat”, autor akcji ulicznej „Tęsknię za tobą Żydzie” i kontrowersyjnej „Płonie stodoła” (na pamiątkę Jedwabnego podpalił stodołę). Do tego Piotr Paziński – pamiętam go bardziej z „Wyborczej”, choć teraz jest szefem miesięcznika „Midrasz” i autorem cenionego debiutu, powieści, a właściwie przypowiastki o żydowskich losach „Pensjonat” (nominacja do Nike).

Oho, to ciekawe łby, ale będzie zaraz rozmowa!
Ale co to? Ale kto to? W kąciku, na kanapce siedzi z jednej strony Rafał Ziemkiewicz, z drugiej Sławomir Sierakowski. Jeden reklamuje się prawicowiec, drugi – lewicowiec. Nigdy nie wiem, który jest który, ale jedno już wiem: - Oho, to za ciekawą rozmowę dziękujemy, szykujmy się na kabarecik.
No i właśnie leci…

Jak jest o „Naszej klasie”, to Rafał Ziemkiewicz barwnie opowiada o salach teatralnych, na których siedzi elita „warszawki”, czyli czytelnik Wyborczej i Polityki. A jak wiadomo, ¾ polskiej inteligencji ma kompleks słomy w butach, bo to inteligencja w pierwszym pokoleniu, chłopo-robotnicza, więc słucha w ciemno tych wymądrzalców z lewackich mediów.

I choć Słobodzianek bystro zauważa: „Rozumiem, że pan mówi o spektaklu, którego Pan nie widział?”, to już za chwilę na pytanie prowadzącego o polskie szabrownictwo jako jeden z elementów Zagłady, Ziemkiewicz rozkosznie się uśmiecha: „Film królowa Bona kończy się sceną szabrownictwa. Oto królowa Bona umiera, wpadają szabrownicy i rabują wszystko. Więc to nie jest polska specyfika!”.
Trudno było nie parsknąć śmiechem. Dobre! A może Ziemkiewicza w biały dzień okraść i spokojnie mu wytłumaczyć, żeby nie ślomtał, bo przecież na Grenlandii też kradną?

Swoją drogą – kto Ziemkiewiczowi tak dowcipne teksty pisze? Chyba sam Jan Pietrzak?
A do tego Sierakowski, który w swoim stylu cichutko mruczy, raz w lewo, raz w prawo, raz pod stołem, a raz siup do góry…

Po co oni w tym wszystkim?
Wiem: nikt mi nie powie, że robienie programów w TV o kulturze jest proste jak gotowanie w kuchni „Knorr”. A już robienie programu na żywo, to nie tylko wyzwanie, ale eksperyment, a może nawet przepis na samobójstwo.

Pokutuje jakaś aberracja wśród większości autorów programów kulturalnych, że muszą się oni ścigać z oglądalnością Dody. A zatem: musi być kłótnia, skandal i biust. Nie, żeby tak usiąść i wypytać nadętego Słobodzianka, kontrowersyjnego Betelejewskiego czy zadufanego Pazińskiego (przymiotniki wpisz dowolnie) o to, co robią, ale żeby się naparzać – i to koniecznie zachowując polityczny parytet.
Jest i jeszcze kwestia warsztatowa: jeśli sam prowadzisz program i zapraszasz do studia twórców, to nie sadzaj w nim na takich samych zasadach recenzentów tychże twórców. Recenzent, jak wiadomo, może się przyczepić w dowolnie głupi sposób. Tylko co wtedy ma powiedzieć twórca? I: przecież gołym okiem widać, że prowadzący ma o co pytać artystów – po diabła mu jeszcze sekundanci? I do tego te nerwowe okrzyki – „Przepraszam, już musimy kończyć!”.

Szlachetny zamiar, chwilami ciekawe wykonanie i garb z IV RP.
W samo południe
Hłasko. Nieobecny
Joanna Podsadecka
Hłasko. Nieobecny
Polaku, zrób to sam
Piotr Gabrysz
Polaku, zrób to sam
Szukam nowoczesnego heroizmu
rozmawiał Andrzej Drobik
Szukam nowoczesnego heroizmu
W samo południe
Powieści
Gaja Grzegorzewska
Wiać
Wstydu ni ma

Przed nocnymi bałnsami poszłyśmy z Malwiną i Eryką do kina na „Wstyd” Steve'a McQueena. Właściwie poszłam tam z tezą, której potwierdzenie chciałam znaleźć i znalazłam.



Współpracujemy z
Towarzysto Kulturalne Fuga Virtual Shtetl Śląsk Cieszyński ma sens Facciano  Jogging
Kulturatka Instytut obywatelski Radio Roxy Kultura - Telewizja Polska SA
Created by Agencja Reklamowa Yoho